
Przyszedłem na sesję w momencie dużego przeciążenia psychicznego.
Z zewnątrz wszystko działało: praca, biznes, projekty. W środku ciągłe napięcie, presja „więcej, lepiej, szybciej”, wewnętrzny krytyk i brak spokoju w głowie.
Miałem doświadczenia z psychologami, ale czułem, że cały czas działam „z poziomu głowy” i trzymam gardę.
To przekładało się na spadki energii, rozproszenie, ciągłe szukanie nowych kierunków zamiast konsekwentnego działania. Najbardziej frustrujące było poczucie, że wiem co robić, ale wewnętrznie miałem sinusoidę tytana do bezradności.
Do sesji hipnozy podszedłem otwarcie i bez strachu. Dla mnie kluczowe było to, że nie „rozmawialiśmy o mnie”, tylko o moich doświadczeniach, faktach i emocjach z nimi związanych.
Przechodzenie od uczucia do myśli było naturalne i nie uruchamiało ego ani mechanizmów obronnych.
To było zupełnie inne doświadczenie niż klasyczna rozmowa terapeutyczna.
Już po pierwszej sesji poczułem ogromną ulgę i wyraźne uspokojenie głowy.
Zmieniła się moja perspektywa na relacje, na siebie i na wymagania, które przez lata nosiłem w środku.
Zamiast napięcia pojawiło się zrozumienie i to przyniosło realną zmianę w relacjach i w codziennym funkcjonowaniu.
Od ponad półtora miesiąca obserwuję u siebie:
• większy spokój wewnętrzny
• skupienie na jednym kierunku zamiast chaosu
• konsekwencję w działaniu
• wyraźny wzrost motywacji i energii do pracy
Polecam Inner War Saga osobom, które:
• dużo analizują,
• są ambitne i wymagające wobec siebie,
• mają poczucie, że „wszystko powinno działać”, a mimo to coś ich wewnętrznie blokuje.
To nie jest coaching motywacyjny ani rozmowa „na poziomie głowy”.
To realna praca z podświadomością, która przynosi konkretne, odczuwalne efekty już po pierwszej sesji.